Informacja Administratora

Na podstawie art. 13 ust. 1 i 2 Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych), Dz. U. UE. L. 2016.119.1 z dnia 4 maja 2016r., dalej RODO informuję:
1. dane Administratora i Inspektora Ochrony Danych znajdują się w linku „Ochrona danych osobowych”,
2. Pana/Pani dane osobowe w postaci adresu IP, są przetwarzane w celu udostępniania strony internetowej oraz wypełnienia obowiązków prawnych spoczywających na administratorze(art.6 ust.1 lit.c RODO),
3. dane osobowe mogą być przekazywane organom państwowym, organom ochrony prawnej (Policja, Prokuratura, Sąd) lub organom samorządu terytorialnego w związku z prowadzonym postępowaniem,
4. Pana/Pani dane osobowe nie będą przekazywane do państwa trzeciego ani do organizacji międzynarodowej,
5. Pana/Pani dane osobowe będą przetwarzane wyłącznie przez okres i w zakresie niezbędnym do realizacji celu przetwarzania,
6. przysługuje Panu/Pani prawo dostępu do treści swoich danych osobowych oraz ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania lub prawo do wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania,
7. ma Pan/Pani prawo wniesienia skargi do Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych,
8. podanie przez Pana/Panią danych osobowych jest fakultatywne (dobrowolne) w celu udostępnienia strony internetowej,
9. Pana/Pani dane osobowe nie będą podlegały zautomatyzowanym procesom podejmowania decyzji przez Administratora, w tym profilowaniu.
zamknij

Koło turystyczne -

Tegoroczne "mikołajki" spędziliśmy na szlakach turystycznych największego, miejskiego kompleksu leśnego w Europie, czyli Lasu Łagiewnickiego.
Wędrowaliśmy wschodnimi rubieżami dawnej Puszczy Łódzkiej, szlakami mniej uczęszczanymi przez turystów. Pogoda na szczęście dopisała, nie było śladu po mocnym wietrze, który jeszcze dzień wcześniej, tak dokuczał wszystkim łodzianom, a i słoneczko czasami wyglądało zza chmurek.
Może tylko czapki - mikołajki nie były tradycyjnym wyposażeniem turystów. Zwiedziliśmy także najstarszy, łódzki zabytek, którego nazwy specjalnie tu nie podam, gdyż jest to pytanie konkursowe.
Na mecie wycieczki, w Leśnictwie Miejskim, czekała na nas nagroda: kiełbaski, pamiątkowe znaczki, słodycze. Także św. Mikołaj nie zapomniał o nas, i choć bardzo zapracowany, znalazł dla nas czas, czego dowody mamy na pamiątkowych zdjęciach. Nie było także reniferów, więc może Mikołaj przybył do nas na własnych nogach, a Rudolf i spółka zbierali siły na wieczór wigilijny. Któż wie?
Do zobaczenia wiosną, na "Rajdzie Marzanny".